Kometa Halleya to już tylko wspomnienia i ewentualnie lektura coraz obficiej ukazujących się różnych podsumowań i analiz badań przeprowadzonych podczas pojawienia się w 1986 roku. O niektórych z nich donosimy w Nowościach Wydawniczych ilustrując kolejny przegląd publikacji jej poświęconych reprodukowanymi na okładce zdjęciami, wykonanymi przez japońskich miłośników astronomii, którzy słyną z aktywności w zakresie obserwacji komet. Polscy amatorzy, zmobilizowani do tej działalności dzięki komecie Halleya, uzyskali niedawno nową sposobność doświadczenia swych możliwości śledząc stosunkowo jasną i dobrze u nas widoczną kometę Bradfielda. Mamy nadzieję, że omawiający osiągnięte przez nich rezultaty artykuł M. MUĆKA, J. RAFALSKIEGO i K. JAROSZEWSKIEGO zachęci niejednego z Czytelników do tego typu obserwacji, a może także poszukiwań komet. W Poradniku Obserwatora zwracamy ponadto uwagę na rzadkie zjawisko zakrycia Wenus przez Księżyc, które powinno zainteresować każdego miłośnika nieba.
Rozpoczynający niniejszy numer artykuł S. R. BRZOSTKIEWICZA jest wprowadzeniem do cyklu prezentacji następnego po sondowaniu komety Halleya, równie ważnego dla nauki i spektakularnego eksperymentu kosmicznego, w którym Polska uczestniczy.
wersja pdf (w przygotowaniu)
| ROK LIX | SIERPIEŃ 1988 | Nr 8 (559) |
Pierwsza strona okładki.
S. Washi, 6 kwietnia 1986 r. (znak Zodiaku — Panna, projektował Z. Stasik),
Czwarta strony okładki.
Y. Nakase, 16 marca 1986 r., jasna smuga w poprzek zdjęcia jest śladem meteoru.
| Copyright © „Urania — Postępy Astronomii” webmaster: Marek Gołębiewski |