Odbywające się co dwa lata zjazdy Polskiego Towarzystwa Astronomicznego — oprócz statutowych czynności organizacyjnych — są jedyną o tak dużym zasięgu płaszczyzną prezentacji osiągnięć polskiej astronomii. Tym też przede wszystkim był ostatni XVIII Zjazd organizacji astronomów zawodowych, który odbył się w Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie w dniach od 20 do 23 września 1977 roku. Uczestniczyło w nim około stu osób ze wszystkich ośrodków astronomicznych w kraju. Podczas Zjazdu zaprezentowano około pięćdziesięciu referatów i komunikatów naukowych, w tym osiem wykładów przeglądowych dotyczących aktualnych problemów astronomii wygłoszonych przez najwybitniejszych w Polsce znawców odpowiednich zagadnień. Wymieńmy choćby ich tematy: chemiczna i dynamiczna ewolucja galaktyk (W. Iwanowska), ultrakrótkookresowe układy podwójne (J. Smak), rentgenowskie układy podwójne (J. Ziółkowski), kierunki rozwoju geodezji satelitarnej (W. Baran), radiointerferometria (S. Gorgolewski), problem standardów w szerokopasmowej fotometrii UBV (E. Rybka), rozmiary i jasności powierzchniowe cefeid (A. Opolski), dyski akrecyjne (B. Paczyński).
Do największych osiągnięć polskiej astronomii w ostatnim okresie wypada zaliczyć współodkrycie przez W. Krzemińskiego (Centrum Astronomiczne PAN) oraz zbadanie pierwszych trzech dotychczas zaobserwowanych nowych obiektów zwanych polarami. Są to ciasne układy gwiazd podwójnych o małych masach (łączna masa składników nie przekracza 1,5 masy Słońca) i krótkich okresach obiegu orbitalnego, w których jedna z gwiazd (biały karzeł) charakteryzuje się bardzo silnym polem magnetycznym rzędu 108 gaussów. Decydującym źródłem energetycznym polarów jest akrecja materii dostarczanej przez ten składnik systemu, który wypełnia powierzchnię Roche'a. Znaczna część promieniowania, tak optycznego jak i rentgenowskiego, powstaje w silnym polu magnetycznym w pobliżu jednego lub obu biegunów magnetycznych białego karła. Promieniowanie optyczne polarów jest silnie spolaryzowane zarówno liniowo jak i kołowo i wskazuje na istnienie promieniowania cyklotronowego. W wyniku obszernych badań fotometrycznych polara AM Her W. Krzemiński stwierdził, że głębokie i szerokie główne minimum jest rezultatem zasłaniania przez białego karła obszaru świecącego w okolicy bieguna magnetycznego tej gwiazdy.
W wyniku opracowań obserwacji Algola wykonanych w ultrafiolecie przez amerykańskiego satelitę Copernicus H. Cugier (Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego) wykrył istnienie dodatkowej absorpcji w skrzydłach niektórych linii widmowych. Efekt ten został zinterpretowany jako wynik przepływu masy pomiędzy składnikami układu podwójnego, jakim jest Algol. Pomiary odpowiednich przesunięć dopplerowskich dają wartość 150 km/s jako charakterystyczną prędkość materii w strumieniu płynącym z Algola B w kierunku Algola A. Tempo tego przepływu oszacowano na około 10–13 masy Słońca na rok.
W badaniach dotyczących dysków akrecyjnych B. Paczyński (Centrum Astronomiczne PAN) ze współpracownikami uzyskali wiele ważnych rezultatów na temat ich struktury i energetyki. Wykryto dwa mechanizmy mogące dać interesujące tempo akrecji w dysku. Stwierdzono, że w dyskach rotujących wokół czarnych dziur o masach rzędu masy Słońca, lepkość elektronowa gazu zdegenerowanego może doprowadzić do powstania źródła miękkiego promieniowania rentgenowskiego. Natomiast w dyskach wirujących wokół czarnych dziur o masach rzędu miliona lub nawet miliarda mas Słońca (jądro aktywnej galaktyki, kwazar) niestabilności związane z samograwitacją dysku mogą doprowadzić do akrecji w tempie wystarczającym dla wyjaśnienia energetyki kwazarów. W dziedzinie kinematyki zewnętrznych części dysku w ciasnym układzie podwójnym J. Smak (Centrum Astronomiczne PAN) policzył w modelowym przybliżeniu ograniczonego zagadnienia trzech ciał trajektorie cząstek wyrzucanych z dysku z prędkościami większymi od stacjonarnej prędkości quasi-kołowej. Dla układu U Gem w przypadku powiększenia prędkości o 10% następuje przepływ materii do drugiej gwiazdy, zaś przy prędkościach większych o 15% zachodzi już utrata materii z układu, której towarzyszy odprowadzanie z dysku znacznych ilości momentu pędu.
Jednym z ciekawszych wyników ostatnio uzyskanych, który, mimo że nie był referowany na Zjeździe PTA, wart jest zasygnalizowania w tym miejscu, jest wykrycie przez J. Smolińskiego (Centrum Astronomiczne PAN, Pracownia Astrofizyki w Toruniu), na podstawie analizy optycznych i radiowych widm gwiazd nadolbrzymów typów F i G, związków między jasnościami absolutnymi, absorpcją linii i prędkościami mikroturbulencji.
Dla układów spektroskopowo podwójnych — w których jeden ze składników jest olbrzymem typu G, K lub M — A. Stawikowski (Centrum Astronomiczne PAN, Pracownia Astrofizyki w Toruniu) i R. Głębocki (Instytut Fizyki Uniwersytetu Gdańskiego) znaleźli korelację między natężeniem emisji linii wapnia zjonizowanego a logarytmem okresu orbitalnego. Wzrost natężenia emisji tej linii z maleniem odległości między składnikami autorzy tłumaczą działaniem sił przypływowych na strukturę chromosfery olbrzyma. Dla pięciu układów, w których znane są masy obu składników, znaleziono korelację między natężeniem emisji wapnia, a stosunkiem przyspieszenia przypływowego do grawitacyjnego.
W dziedzinie badań teoretycznych dotyczących stabilności i oscylacji gwiazd W. Dziembowski (Centrum Astronomiczne PAN) stwierdził, że zwiększenie zawartości helu w otoczkach gwiazd powoduje przesuwanie pasa niestabilności pulsacyjnej w kierunku wysokich temperatur efektywnych. Dla ilościowego zbadania tego zjawiska i określenia charakteru niestabilności przeanalizował stabilność wibracyjną wielu modeli otoczek nadolbrzymów ze zwiększoną zawartością helu. W skrajnym przypadku czysto helowych otoczek niestabilność istnieje aż do temperatur bliskich 20 000°K. Dla gwiazd gorących z reguły wzbudzone są krótkofalowe oscylacje, które mogą odpowiadać za turbulencję i pośrednio za utratę masy. Przy dużej nadobfitości helu możliwe jest wzbudzanie oscylacji długofalowych i pulsacji radialnych obserwowalnych jako zmienność gwiazdy dla temperatur wyższych od 10 000°K.
T. Chlebowski (Centrum Astronomiczne PAN) opracował metodę badania wpływu rotacji na okresy oscylacji białych karłów. Prędkości obrotu tych gwiazd wyznaczone za pomocą tej metody okazały się bardzo małe, rzędu 10 km/s, ale zgodne z ocenami otrzymanymi metodami spektroskopowymi dla nieco gorętszych białych karłów.
Do interesujących, choć wymagających jeszcze potwierdzenia, wyników uzyskanych przez J. i A. Stroblów (Instytut Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu), na podstawie analizy danych zebranych w opracowywanym przez nich katalogu składu chemicznego około 1700 gwiazd, należy dostrzeżenie efektu podwyższonej obfitości pierwiastków ciężkich w ramionach spiralnych w porównaniu z obszarami pomiędzy ramionami Galaktyki.
W wyniku teoretycznych opracowań danych satelitarnych odnoszących się do promieniowania rentgenowskiego i ultrafioletowego rozbłysku słonecznego usytuowanego na brzegu tarczy Słońca J. Jakimiec (Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego) oraz B. i J. Sylwestrowie (Centrum Badań Kosmicznych PAN) określili rozkład gęstości i temperatury oraz zmiany czasowe warunków fizycznych w powstałej podczas rozbłysku pętlowej strukturze koronalnej sięgającej wysoko w koronę słoneczną (do około 105 km). Największe natężenie miękkiego promieniowania rentgenowskiego jest skoncentrowane w górnej części pętli, która jest najgorętsza. Natomiast z pomiarów promieniowania rentgenowskiego Słońca na satelitach Interkosmos 4 i 7 wykryto w czasie rozbłysków m. in. linie żelaza o niskim stopniu jonizacji odnoszące się do dolnej atmosfery. Warto w tym miejscu również wspomnieć o nie referowanej na Zjeździe pracy S. Grzędzielskiego i R. Ratkiewicz (Centrum Badań Kosmicznych PAN), której wynikiem jest teoretyczne stwierdzenie wyraźnej zależności stanu dalekiego wiatru słonecznego od aktywności Słońca.
Ten krótki przegląd najnowszych osiągnięć polskich astronomów, prezentowanych w większości podczas XVIII Zjazdu Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, daleki jest od kompletności. Pominięto w nim zupełnie np. prace z zakresu astronomii pozagalaktycznej czy też mechaniki nieba, a także dotyczące konstrukcji przyrządów lub programów komputerowych. A i z tych dziedzin można było usłyszeć w Olsztynie wiele interesujących, choć może raczej głównie przyczynkowych, wyników.
Na zakończenie wreszcie informacja o wynikach wyborów nowych władz Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. Prezesem został ponownie J. Stodółkiewicz, a w skład Zarządu weszli: A. Woszczyk (wiceprezes), M. Sroczyńska (sekretarz), J. Jakimiec (skarbnik) i R. Głębocki. Zastępcami członków Zarządu wybrano J. Hanasza i K. Rudnickiego, a do Komisji Rewizyjnej M. Bielickiego (przewodniczący), G. Sitarskiego i K. Ziołkowskiego. Wymieniając te nazwiska chcielibyśmy także zwrócić uwagę czytelników Uranii na miły dla nas fakt, że we władzach Polskiego Towarzystwa Astronomicznego znalazło się wielu działaczy Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. A skoro o tym mowa nie sposób pominąć również i tego, że wśród kilku wystąpień powitalnych podczas otwarcia Zjazdu piękne przemówienie wygłosił prezes Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii M. Mazur, uwypuklając w nim znaczenie dla astronomii ruchu miłośniezego. Praktycznym jak gdyby potwierdzeniem słów M. Mazura były wizyty uczestników Zjazdu w Planetarium Lotów Kosmicznych w Olsztynie oraz w Planetarium we Fromborku i poznanie działalności tych placówek popularyzacji i upowszechniania astronomii.
| Copyright © „Urania — Postępy Astronomii” webmaster: Marek Gołębiewski |