W dniach od 25 do 29 października 1971 roku w pięknej scenerii zamku smolenickiego u podnóża Małych Karpat w Słowacji, odbyło się pierwsze polsko-czechosłowackie spotkanie dyskusyjne poświęcone zagadnieniom dynamiki małych planet, komet i meteorów. Kilkudziesięciu astronomów, w tym siedmioosobowa grupa z Polski, rozmawiało wspólnie o pochodzeniu małych ciał Układu Słonecznego, metodach ich obserwacji, osobliwościach ruchów i własnościach orbitalnych komet, meteorów i planetoid, wzajemnych współzależnościach między tymi ciałami niebieskimi i kosmogonicznych aspektach tych zależności oraz innych problemach astronomii Układu Słonecznego. Bezpośrednim i najbardziej konkretnym rezultatem tej konferencji było uzgodnienie pewnych propozycji wzajemnej współpracy między astronomami Polski i Czechosłowacji. Zanim jednak o nich powiemy, przyjrzyjmy się bliżej genezie spotkania, które można właściwie uznać za pierwszy krok tej współpracy.
Astronomia polska ma bardzo bogate tradycje i wyniki badań kometarnych. Wystarczy choćby wspomnieć o wszechstronnych i głębokich analizach ruchu okresowej komety Wolfa prowadzonych przez prof. Michała Kamieńskiego czy też o hipotezie prof. Józefa Witkowskiego dotyczącej powstawania komet jako rezultatu nieustannie trwającego procesu wymiany materii między Układem Słonecznym a jego kosmicznym otoczeniem. Również obecnie prowadzone u nas prace nad nowym katalogiem orbit tzw. komet jednopojawieniowych, dzięki pełnemu ujednorodnieniu materiału na gruncie nowych ujęć i kryteriów matematycznych, są z uwagą i zainteresowaniem śledzone przez zajmujące się tą problematyką ośrodki astronomiczne na świecie.
Astronomia czechosłowacka natomiast chlubi się m. in. pięknymi osiągnięciami w dziedzinie badań meteorytowych. W zakresie obserwacji warto wspomnieć o świetnie zorganizowanej na terenie całego kraju (a nawet rozszerzonej na południowe obszary Niemiec) sieci punktów obserwacyjnych meteorów wyposażonych w specjalne kamery umożliwiające dokonywanie zdjęć całego nieba dla rejestracji ewentualnego przelotu meteoru. Zasadniczą częścią składową tego instrumentu jest wypukłe zwierciadło o średnicy 36 cm. Przed obiektywem kamery, fotografującej to zwierciadło z odległości 1 m, umieszczona jest obrotowa przesłona przerywająca dopływ światła 12 razy na sekundę co powoduje, że przelot meteoru zarejestrowany jest na kliszy w postaci linii przerywanej.1
Umożliwia to pomiar prędkości meteoru. W zakresie badań teoretycznych wspomnijmy o obliczaniu trajektorii pojedynczych meteorów i ich rojów, badaniu struktury i ewolucji rojów meteorytowych i zależności ich orbit od orbit komet i małych planet, konsekwencji kosmologicznych tych zależności itp. O randze jaką tym zagadnieniom przypisuje się w Czechosłowacji świadczy choćby fakt, że działalność niemal całego Instytutu Astronomii Słowackiej Akademii Nauk w Bratysławie koncentruje się wokół astronomii meteorowej.
Niezbicie dowiedziona, choć daleka jeszcze od pełnego zrozumienia, współzależność genetyczna i ewolucyjna komet i meteorów, legła u podstaw polsko-czechosłowackich kontaktów na tym polu. Pierwsze, raczej informacyjne rozmowy sprzed paru lat ukazały możliwości i potrzebę współpracy, a krótkie wzajemne wizyty pogłębiły znajomość warsztatów badawczych. U naszych sąsiadów z południa oglądaliśmy m. in. kilka stacji wspomnianej wyżej sieci punktów fotograficznych obserwacji meteorów. W Polsce natomiast pokazywaliśmy naszym gościom m. in. system programów dla maszyny cyfrowej realizujący kompleksowo obliczenia orbitalne. Wprawdzie został on opracowany głównie dla rachunków kometarnych, ale jak wykazała praktyka, może być z równym powodzeniem wykorzystywany do wyznaczania orbit rojów meteorów lub innych ciał Układu Słonecznego.
I wreszcie podczas kolejnego spotkania na 45 Sympozjum Międzynarodowej Unii Astronomicznej w Leningradzie w 1970 roku2
uczestniczący w nim astronomowie Polski i Czechosłowacji uzgodnili, że dla podtrzymania kontaktów i rozwoju dalszej współpracy organizować się będzie co roku wspólnie spotkania dyskusyjne. Organizacji pierwszego podjęła się Słowacka Akademia Nauk. Odbyło się ono, jak już na początku wspomniano, w Smolenicach koło Bratysławy w końcu października ubiegłego roku.
Wśród różnych ustaleń tej konferencji dotyczących współdziałania przy opracowywaniu określonych zagadnień astronomii kometarnej i meteorowej warto przede wszystkim zwrócić uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze uzgodniono wspólny program prowadzenia obserwacji komet. W dwóch obserwatoriach astronomicznych, na Skalnate Pleso w Tatrach Słowackich i na górze Klet w południowych Czechach, obserwacje określonych komet będzie się wykonywać tylko w uprzednio ustalonych momentach wybranych optymalnie ze względu na użyteczność obserwacji do wyznaczania orbit. Podstawy teoretyczne i potrzebne do tego programu obliczenia będą wykonywane w Polsce. A druga propozycja współpracy dotyczy rozszerzenia sieci punktów fotograficznych obserwacji meteorów na, początkowo przynajmniej południowe, tereny Polski. Ponieważ odległości między dwoma sąsiednimi stacjami obserwacyjnymi winny być rzędu 100–150 km, najodpowiedniejszymi miejscami ich ulokowania wydają się obserwatoria astronomiczne uniwersytetów w Krakowie i Wrocławiu oraz Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne w Chorzowie.
Dalsza współpraca dotyczyć będzie wzajemnego współdziałania przy gromadzeniu i redukcjach materiału obserwacyjnego dla realizacji wspomnianego już katalogu orbit komet jednopojawieniowych, wspólnego programu poszukiwań zagubionych małych planet, a także wymiany algorytmów i programów dla maszyn cyfrowych dotyczących obliczeń orbitalnych.
Ustalono również, że następne spotkanie tego typu odbędzie się w jesieni tego roku w Warszawie.
| Copyright © „Urania — Postępy Astronomii” webmaster: Marek Gołębiewski |
|