Rozpraszanie mgły drogą sztucznego oddziaływania nabrało ostatnio dużego znaczenia w związku z rozwojem różnych środków komunikacji, a szczególnie lotnictwa. Pierwsze pomyślne próby dokonano na lotnisku londyńskim jeszcze przed wojną (C.F. Brooks, 1935), poważniejsze prace przedsięwzięto dopiero w czasie drugiej wojny światowej.
Oddziaływanie na mgły ma na celu zwiększenie odległości widzenia, która zależy nie tylko od zawartości pary wodnej w otaczającej atmosferze, ale i od wielkości tworzących mgłę kropelek wody. Zgodnie ze wzorem empirycznym V = 2,6 r/w, gdzie r — promień kropelki (waha się w granicach od poniżej 0,001 mm do 0,050 mm), w — zawartość wody w cm3 powietrza, odległość widzenia V można zwiększyć bądź przez spowodowanie zwiększenia kropelek wody, bądź przez zmniejszenie jej zawartości w powietrzu, albo obiema drogami łącznie.
Istnieje dziś szereg metod, z których część stanowi przedmiot patentów, niektóre wymagają skomplikowanej i kosztownej aparatury, opłacalnej jednak w przypadku gdy chodzi o zabezpieczenie lądowania samolotów. Wśród środków służących do zwiększenia kropelek wody stosuje się sposoby, polegające na przyspieszaniu procesu łączenia się mniejszych kropelek ze sobą wzgl. strącanie kropelek przez łączenie ich z cząstkami wprowadzanymi w obszar mgły drogą rozpylania. Stosowane są tu metody elektryczne (stwarzanie silnych pól elektrycznych) a także wywoływanie pulsacji powietrza przy pomocy fal dźwiękowych. Zmniejszanie wilgotności powietrza możliwe jest przez wprowadzanie substancji higroskopijnych jak również przez podgrzewanie — wprowadzanie substancji reagujących z wodą i wydzielających ciepło pod wpływem reakcji egzotermicznej. Przegląd tych metod podaje dr Czesław Garbalewski, sam. prac. nauk. Oddziału Morskiego PIHM.
Autor niniejszego, mając możność zapoznania się z powyższym tematem w pracy zawodowej w Oddziale Morskim PIHM, uważa że byłoby celowym stosowanie systemu tego także przy niektórych, szczególnie ważnych dla nauki obserwacjach astronomicznych, np. podczas obserwacji zaćmień, przejść planet przed tarczą Słońca lub tp., gdy koszt przygotowania obserwacji (np. ekspedycji) jest wysoki, a zaistnienie w czasie obserwacji mgły może unicestwić cały wysiłek.
Należy tu zwrócić uwagę, że „otwarcie okna” przy obserwacjach astronomicznych bezpośrednio nad kopułą z instrumentem astronomicznym można uzyskać o wiele łatwiej i prościej, niż w przypadku rozpraszania mgły nad terenem całego lotniska, że wymaga to użycia daleko mniejszej aparatury. Aparatura ta może być poza tym zainstalowana na specjalnym podwyższeniu. Oczywiście, sprawa uległaby dalszemu uproszczeniu, gdyby warstwa mgły nie wznosiła się zbyt wysoko.
(Wg. Gazety Obserwatora PIHM, nr 5, maj 1971).
| Copyright © „Urania — Postępy Astronomii” webmaster: Marek Gołębiewski |