Oddajemy do Waszych rąk zeszyt, w którym omawiamy pokrótce odkrycia dokonane w czasie realizacji polskiego (warszawskiego) programu badawczego OGLE i perspektywy badań przy pomocy planowanego ogólnopolskiego radioteleskopu 90 m. Dokonują tego aktywni uczestnicy omawianych odkryć i autorzy projektu nowej, wielkiej inwestycji astronomicznej w Polsce. Gorąco polecam lekturę tych artykułów.
Bardzo ciekawy jest też artykuł Pani Agnieszki Janiuk z Warszawy o relacjach między dyskami akrecyjnymi a dżetami. Dżetom zawsze towarzyszą dyski akrecyjne, ale ciągle nie wiemy, jak one powstają i jak ewoluują. Autorka odsłania nam niektóre ze swych wyników badań na ten temat.
Astrologia to nie nauka, jeno choroba — stwierdził przed wiekami uczony lekarz, filozof i teolog żydowski Moses Maimonides (1135–1204). Profesor Smak przypomina sąd nad astrologią, jaki się odbył przeszło 30 lat temu przed kamerami Telewizji Polskiej. Przedstawia argumenty obrońców astrologii i zarzuty wytaczane astrologii przez stronę oskarżającą. Jaki był wynik tego procesu? Werdykt nie został sformułowany. Nie pozostaje nic innego, jak tylko wydanie orzeczenia przez każdego z Państwa.
Bardzo dużo miejsca poświęcamy w tym numerze Astronomii w szkole, a to za sprawą obszernej analizy astronomii w programach szkolnych przeprowadzonej przez prof. Jerzego Kreinera. Przed ostatnią reformą programową Polskie Towarzystwo Astronomiczne zdecydowanie protestowało przeciwko ograniczaniu nauczania nie tylko treści astronomicznych w szkołach, ale generalnie planom obniżania poziomu nauczania przedmiotów ścisłych. Niestety Ministerstwo Edukacji reformę idącą w tym kierunku wprowadziło w życie. A przecież ta praktyka Ministerstwa już owocuje brakiem kandydatów na studia techniczne i brakami kadr technicznych. Co możemy robić w tej sytuacji? Czekamy na listy Państwa w tej sprawie.
Międzynarodowy Rok Astronomii 2009 został zakończony i w Polsce, i na świecie. Piszemy o konferencjach, które stanowiły oficjalne zakończenie tego niezwykłego dla astronomów i miłośników astronomii Roku. Ale w ostatnim kwartale 2009 r. odbyło się w Polsce jeszcze wiele imprez, o których dość szczegółowo donosimy na naszych stronach. Piszemy też o najnowszych odkryciach astronomicznych w Rozmaitościach. Przedstawiamy merytoryczną recenzję Kalendarza astronomicznego, który stanowił noworoczny prezent dla naszych prenumeratorów. W tym roku planujemy jeszcze inne prezenty dla naszych wiernych Czytelników.
Jak zwykle zamieszczamy szczegółowy kalendarz astronomiczny zjawisk i innych wydarzeń, które będą czekały nas na niebie w maju i czerwcu, opracowany przez Tomasza Ściężora. Jest też felieton muzyczny Jacka Drążkowskiego, krzyżówka i wskazanie ciekawych stron internetowych Romana Schreibera.
Życzę Państwu ciekawej lektury i pogodnego, już prawie wiosennego, nieba.
Mgławica planetarna NGC 6543, zwana też Kocie Oko. Obraz powstał przez złożenie danych z teleskopów kosmicznych Chandra (promieniowanie X — kolor niebieski) i Hubble'a (światło widzialne — kolor czerwony i purpurowy). Jest to mgławica, która przedstawia fazę ewolucji gwiazd, jaką Słońce osiągnie za kilka miliardów lat. Gdy gwiazda taka jak Słońce zaczyna wyczerpywać swoje paliwo (wodór), staje się czerwonym olbrzymem i co jakiś czas odrzuca swe zewnętrzne warstwy, pokazując gorące jądro, które z czasem zapada się i staje się białym karłem. Tu pięknie widać, jak wiele otoczek zostało odrzucone z gwiazdy centralnej. W otoczkach panują silne wiatry gwiazdowe, a ich temperatura sięga wielu milionów stopni. NGC 6543 znajduje się w gwiazdozbiorze Węża, w odległości ok. 3 tys. lat św. od nas.| Copyright © „Urania — Postępy Astronomii” webmaster: Marek Gołębiewski |