Przeżywamy wielkie reformowanie różnych dziedzin naszego życia. My też chcemy zabrać głos i przedstawiamy w przededniu reformy naszej Edukacji Narodowej refleksję Astronoma Królewskiego Martina J. Rees'a z Cambridge na temat roli astronomii w edukacji i kulturze społeczeństwa. Sir Martin wygłosił ten wykład na międzynarodowym kongresie dotyczącym nowych trendów w nauczaniu astronomii. Stanowisko i opinie tu przedstawione podzielane są przez Międzynarodową Unię Astronomiczną, a wygłoszenie ich przez jednego z najwybitniejszych astronomów współczesnej doby tylko dodaje im wagi. Niestety nie mamy wrażenia, aby w kolejnych reformach polskiego szkolnictwa astronomia i fizyka znajdowały należne im miejsce. Jako środowisko astronomiczne musimy dążyć do szerszego wśród naszego społeczeństwa rozumienia praw przyrody. A do tego droga wiedzie przez odpowiednie miejsce astronomii i fizyki w powszechnych programach edukacyjnych. Ojczyzna Kopernika, to powinno coś znaczyć!
Czasy, w których żyjemy, są bardzo bogate w różnorakie wydarzenia astronomiczne. Odkrywane są nowe obiekty, modyfikowane dotychczasowe interpretacje obserwowanych faktów, powstają nowe hipotezy i teorie. Za znakomitym poetą Leopoldem Staffem i jego wierszem „Niebo w nocy” możemy powiedzieć, że to, co się dzieje na niebie, to „przechodzi ludzkie pojęcie”. „Urania” jest w stanie przybliżać Państwu tylko niektóre z tych wydarzeń, przede wszystkim te, które, według nas, mają istotne znaczenie dla rozumienia otaczającego nas Świata. W bieżącym zeszycie podejmujemy m.in. zagadnienie natury czarnych dziur, nowych obiektów zwanych magnetarami, bazy satelitarnej Alfa i sierpniowego zaćmienia Słońca. W następnym numerze będziemy przedstawiali stworzenie Wszechświata według najnowszych koncepcji kosmologicznych oraz mówili o pracy toruńskiego 32-metrowego radioteleskopu i o ekscentrycznej orbicie Ziemi w układzie planetarnym Kopernika.
O naturze i tajemnicach czarnych dziur ujawnianych w promieniowaniu rentgenowskim piszą w tym zeszycie Marek Gierliński i Andrzej Zdziarski z Warszawy. Będą kontynuowali ten temat jeszcze w następnym zeszycie. Magnetary to nowa klasa radiowo cichych pulsarów i obiekty powiązane ze zjawiskiem błysków gamma. Przedstawia je Tadeusz Jarzębowski z Wrocławia. Te młode gwiazdy neutronowe o polach magnetycznych 10 miliardów razy większych niż najsilniejsze pola magnetyczne wytwarzane na Ziemi, czerpią swą energie z anihilacji pola magnetycznego. To też jest nowa klasa źródeł energii w Kosmosie.
Wydarzeniem astronautycznym ubiegłego roku był początek montażu międzynarodowej bazy satelitarnej ALFA. Po załogowych wyprawach na Księżyc w ramach programu Apollo, zaczęła się więc realizacja największego technicznego przedsięwzięcia kosmonautycznego w dziejach ludzkości. O historii, dotychczas zrealizowanym etapie i dalszym programie realizacji tego projektu pisze Andrzej Marks z Warszawy, autor świeżo wydanej książki „Baza satelitarna ALFA”.
Wydarzeniem astronomicznym roku bieżącego będzie w Europie całkowite zaćmienie Słońca. Szczegółowy opis zjawiska wraz z mapami jego przebiegu przedstawia w „Elementarzu Uranii” Krzysztof Rochowicz z Torunia. Ten sam Autor kontynuuje prezentację obiektów katalogu mgławic Messiera. Tym razem dominują mgławice gwiazdozbioru Strzelca z przepiękną M20 (NGC 6514) zwaną Trójlistną Koniczyną.
W „Rozmaitościach” głównym tematem jest spotkanie sondy kosmicznej NEAR z planetoidą Eros. Niestety NEAR nie wszedł na orbitę wokół Erosa. Mówimy tam też o zamknięciu Królewskiego Obserwatorium w Greenwich po 323 latach działalności. O pięcioletniej pracy Toruńskiego Planetarium pisze w naszej rubryce relacjonującej wydarzenia krajowe Jerzy Rafalski, jeden z astronomów tam pracujących. „Pięć lat minęło…, a jednak się kręci!” to tytuł tego rocznicowego artykułu.
Miłośnicze obserwacje meteorów roju Perseid zostały podsumowane przez Arkadiusza Olecha z Warszawy. Pracownia Komet i Meteorów, której członkowie dokonywali tych obserwacji, jest jednym z najaktywniejszych zespołów obserwacyjnych wśród polskich miłośników astronomii. Intencją regularnego publikowania „Kalendarza astronomicznego”, opracowanego przez Tomasza Ściężora, jest właśnie powiększenie kręgów miłośników astronomii i zachęcenie wszystkich naszych Czytelników do świadomego spoglądania na niebo.
Niestety, z wielkim smutkiem musimy pożegnać naszego Kolegę współpracującego z Uranią od przeszło 40 lat, śp. Stanisława Roberta Brzostkiewicza. Robimy to piórem Krzysztofa Ziołkowskiego, długoletniego Redaktora „starej” „Uranii”. Pan Stanisław zmarł w dniu 2 grudnia 1998 roku. Będzie nam Go bardzo brakowało.
Życzę Państwu przyjemnej lektury